Glicyna

Podobnie jak tryptofan, glicyna jest aminokwasem, lecz jedynie warunkowo egzogennym – oznacza to, że organizm co prawda potrafi ją wytwarzać, ale nie zawsze w odpowiedniej ilości, dlatego powinna być dostarczana z pożywieniem. Zazwyczaj zjadamy jej tyle ile trzeba, nie wiadomo, czy zaobserwowane korzyści z suplementacji są zasługą uzupełnienia jakiegoś niedoboru, zmiany stosunku do innych aminokwasów w diecie, czy po prostu efektem uzyskania nadmiaru we krwi.

Zażycie wysokich dawek ma dość wyraźne efekty. W jednym z badań pacjentów podzielono na dwie grupy – jedna otrzymywała 3 gramy glicyny z zaleceniem zażycia godzinę przed snem, druga – placebo. Osoby zażywające glicynę zasypiały o wiele szybciej – około 10 minut, w porównaniu do 40 minut placebo. W ich ocenie, zasypiało się około dwukrotnie łatwiej. Wykresy EEG wykazały, że glicyna pozwalała znacznie szybciej wchodzić w głęboki sen, rzadziej też się wybudzano. Co najważniejsze – suplement zwiększył także jasność umysłu w ciągu dnia. Link do badania:

http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.1479-8425.2007.00262.x/full

W innej próbie klinicznej podawano ją przed snem osobom, które musiały żyć z ograniczoną ilością snu – sprawdzano w ten sposób jej wpływ na zwiększanie przytomności umysłu u osób niewyspanych. I tu okazało się, że suplementacja przyniosła bardzo dobre efekty. Niewyspane osoby biorące glicynę lepiej zapamiętywały, miały szybsze i dokładniejsze reakcje. Badanie:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3328957/

W obu tych eksperymentach użyto dawki 3 gramów, która wydaje się całkowicie bezpieczna – nawet trzykrotnie wyższa, czyli 9 gramów nie wykazała żadnej toksyczności.

Zakupienie tego specyfiku w odpowiednio dużej ilości może być problematyczne. Nie wiem, czy ktokolwiek produkuje to w formie kapsułek, a nawet jeśli tak robi – zapewne zawierają one niewielką ilość i są dość drogie. Tu może pomóc pewien trick – nazwa chemiczna glicyny to kwas aminooctowy, jest on dość popularnym półproduktem w przemyśle spożywczym i chemicznym. Za ułamek ceny formy tabletkowej można kupić całe kilogramy w czystości spożywczej albo nawet farmaceutycznej. Potem wystarczy kupić gdzieś wagę mającą dokładność 0,1 grama (kosztuje mniej niż 15 zł), albo na mniej czułej zważyć powiedzmy 10 łyżeczek – będzie wiadomo, ile waży jedna. Celowo nie podaję informacji w rodzaju „jedna łyżeczka glicyny waży x gramów”, jako że każdy ma w kuchni sztućce różnej wielkości i każdy inaczej nimi nabiera.